Kalina Jędrusik w Telewizji Kino Polska

środa, 27 lipca 2011

Podobno Gomułka na jej widok rzucał w telewizor kapciem. Podobno kąpała się w szampanie. Podobno wszystko to nieprawda, a pewne jest tylko jedno: była niezwykła.
6 i 7 sierpnia Telewizja Kino Polska przypomni Kalinę Jędrusik. Od jej śmierci mija właśnie 20 lat.

Nazywana przez Agnieszkę Osiecką „pierwszą polską seksbombą”, była na równi zjawiskiem artystycznym i społecznym. Mimo udanego debiutu w teatrze wartość jej talentu szybko przykryła opinia czołowej skandalistki Polski Ludowej. Jak bardzo dziś żal, że poza komediowym „Lekarstwem na miłość” nie udało się jej zagrać w kinie naprawdę dużej roli. Po Kalinie pozostały nam głównie iskrzące epizody i mistrzowsko nieraz dopracowane kreacje z drugiego planu. I jeszcze garść piosenek, w których tak łatwo odnalazła własny styl.

Kim była? Kilka możliwych odpowiedzi podsuwa nostalgiczny zestaw filmów z Kaliną i o Kalinie, przygotowany przez Telewizję Kino Polska. W dokumencie „Nie odchodź… 12 wspomnień o Kalinie Jędrusik” każda z 12 osób zapamiętała ją inaczej. „Była zjawiskiem niezwykłym”, mówi Gustaw Holoubek, z którym zagrała w „Odwiedzinach o zmierzchu”. Mimo zupełnego braku pruderii została mu w pamięci jako jedna z tych kobiet, które noszą w sobie tajemnicę. „Kalina, czyli niewinność”, uzupełnia Daniel Olbrychski, opisując wielką, niespełnioną intrygantkę, której wszelkie matactwa udaremniała dobroć. Agnieszka Osiecka mówi o seksie, tym nieodłącznym elemencie tożsamości Kaliny. Zawsze grała go ostro, świadomie, autentycznie – bo taka też była w życiu. Właściwie im bardziej się ją znało prywatnie, tym trudniej było zrozumieć, skąd bierze się u niej czysty liryzm – na co dzień tyle było w Kalinie żartu i błazenady. Andrzej Łapicki, jej partner z „Lekarstwa na miłość”, potwierdza, że była znakomitą aktorką komediową, o wielkim poczuciu humoru. Adam Hanuszkiewicz nazywa ją „świętym Franciszkiem w spódnicy”. Jeremi Przybora przypomina, że była „organicznie niezdolna do punktualności” – jak w filmie „Jutro premiera”, gdzie gra młodą aktorkę, ku irytacji kolegów z teatru wiecznie spóźniającą się na próby.

Dzięki temu, że pozostała w naszej świadomości bardziej jako osoba niż aktorka, nostalgiczny zestaw prezentowanych w Telewizji Kino Polska tytułów przenika ukryta dramaturgia. W każdej z fabuł szukamy przede wszystkim Kaliny prawdziwej – fenomenu wykraczającego poza filmowe role; niemieszczącego się w ówczesnych kanonach obyczajowych; rozsadzającego ekran temperamentem, który targał nią w życiu.

W „Upale” Kazimierza Kutza zagrała obok Starszych Panów, którzy wcześniej przez swoje piosenki otworzyli przed nią nowy artystyczny wymiar. W „Molo” Wojciecha Solarza prosto do kamery gorzkim głosem mówi egzystencjalny tekst jak z młodego Skolimowskiego. Mówi tak, jakby go myślała – jakby to była jej beznadziejność i jej poczucie wpisanego w życie bezsensu. W filmie „Jutro premiera” Janusza Morgensterna przez swój ekscentryzm nie mieści się w ciasnym światku prowincjonalnego teatru. W „Odwiedzinach o zmierzchu” emanuje obezwładniającym seksem, zdolna przywrócić do życia nawet mężczyznę pogrążonego w świeżej żałobie.

W każdym z tych filmów wraca na moment ona sama – liryczna, rubaszna; Kalina, która klnie jak szewc i wierzy w chiromancję; rozmodlona, kochająca jeść, święta w dobroci. Niezdolna do życia bez swoich kotów i w końcu umierająca z miłości do nich – na astmę.

Myśmy już byli”, powiedziała z oślepiającą przenikliwością do Gustawa Holoubka, gdy po stanie wojennym skarżył się na brak ról dla siebie. 6 i 7 sierpnia w Telewizji Kino Polska, w dwudziestą rocznicę swojego nagłego odejścia, Kalina przez moment znowu jest.

Od lipca do października Kalinę Jędrusik można też oglądać w Instytucie Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie, w ramach wystawy „Kalina Jędrusik w podróży”, którą Telewizja Kino Polska objęła swoim patronatem. We wrześniu odbędzie się tam dodatkowo projekcja filmu dokumentalnego „Nie odchodź... 12 wspomnień o Kalinie Jędrusik”.

W Telewizji Kino Polska pokazane zostaną:

6 sierpnia:

22:15 – „Upał” Kazimierza Kutza (1964)
23:50 – „Odwiedziny o zmierzchu” Jana Rybkowskiego (1966)
0:30 – „Jutro premiera” Janusza Morgensterna (1962)
2:00 – „Nie odchodź... 12 wspomnień o Kalinie Jędrusik” Tadeusza Pawłowicza (1995)
3:00 – „Molo” Wojciecha Solarza (1969)

7 sierpnia (20. rocznica śmierci Kaliny):
15:50 – „Kalina” Jana Sosińskiego i Zbigniewa Dzięgiela (1992)

Dodatkowo – 10 sierpnia:
20:20 – „Lekarstwo na miłość” Jana Batorego (1966; w cyklu „Anatomia miłości”)

Więcej informacji:
Agnieszka Łapińska – Telewizja Kino Polska

T: +48 602 553 182; E: alapinska@kinopolska.pl

Powrót do strony głównej