Telewizja Kino Polska zaprasza na cykl "Polska droga do gwiazd"

środa, 20 kwietnia 2011

50 lat temu radziecki pilot Jurij Gagarin dokonał podboju kosmosu. Z tej okazji w maju Telewizja Kino Polska zabierze nas w „Polską drogę do gwiazd” – z Michałem Ogórkiem jako pilotem i pomocnymi drogowskazami w postaci kronik, filmów i archiwalnych programów telewizyjnych.

Polska droga do gwiazd” to nowa, kosmiczna odsłona „Studia Propagandy Sukcesu”, w którym od kilku miesięcy przyglądamy się, jak tworzono propagandę w filmach z lat 60-tych i 70-tych – mówi Joanna Rożen-Wojciechowska, dyrektor programowa Telewizji Kino Polska. – Kosmiczne podboje były do tego celu idealnym materiałem.

 

Do roli przewodnika cyklu stacja zaprosiła Michała Ogórka, który uzupełni mapę „Polskiej drogi do gwiazd”autorskim komentarzem. A co będzie można zobaczyć na trasie?

W programie, pełnowartościowym jak pastylka ze śniadaniem astronauty, znalazły się przede wszystkim filmy dokumentalne. I to zarówno historyczne, rejestrujące ówczesny stan wiedzy na temat wszechświata, jak i te kręcone po roku 1989, w których mit kosmosu podlega wielostronnej rewizji. Tak dzieje się w poruszającym „Stanie nieważkości” Macieja Drygasa, który pokazuje ciemną stronę kosmicznej odysei – z medycznymi eksperymentami, głęboko skrywanymi katastrofami i smutnym wnioskiem byłych pilotów, że roztrwoniono gdzieś ich marzenia o wszechświecie.

Z archiwaliów w „Polskiej drodze do gwiazd” obejrzymy także dokumenty w rodzaju „ABC kosmonautyki” z 1966 r. (ciekawe, na ile ten alfabet może się nam przydać blisko pół wieku później) i kosmiczne w treści odcinki Polskiej Kroniki Filmowej. Nie mogło tu też oczywiście zabraknąć filmów science-fiction w wykonaniu kinematografii krajów byłego bloku wschodniego: „Milczącej gwiazdy” z 1970 r., „Testu pilota Pirxa” z 1979 (oba na podstawie prozy Stanisława Lema) i „Sygnałów MMXX” z 1970. – Kosmos jest bardzo fotogeniczny! – zapewnia Joanna Rożen-Wojciechowska. – Warto sprawdzić, jak wyobrażano go sobie, zanim George Lucas zdążył w ogóle pomyśleć o „Gwiezdnych wojnach”.

Osobną trajektorię w ramach „Polskiej drogi do gwiazd” wyznaczają pozycje, w których obserwujemy kształtowanie się mitu kosmonauty: „Wita was Polska”„Mirosław Hermaszewski”. Jeśli o Gagarinie mówiło się, że był Kolumbem kosmosu, Hermaszewski to polski Gagarin. Do dziś pozostaje jedynym Polakiem, który odbył lot w przestrzeń pozaziemską, przyczyniając się przy tej okazji do ugruntowania legendy kosmicznego bohatera.

O tym, jak etos ten był żywy, świadczy jego wszechobecność w kulturze. W latach 70-tych elementami kosmicznej mitologii były nie tylko filmy, ale też literatura, moda, zabawki dla dzieci, nazewnictwo (wszystko mogło nosić imię kosmosu – od ulic przez kina po kluby studenckie)… a także cała rozbudowana ikonografia. – Nasza praca nad „Polską drogą do kosmosu” zaczęła się od przeglądania starych klaserów ze znaczkami – potwierdza Joanna Rożen-Wojciechowska. – Egzemplarze z Gagarinem, Hermaszewskim czy Łajką były w nich wręcz obowiązkowe!

Jak będą się mogli przekonać widzowie „Polskiej drogi do gwiazd”, obszar fascynacji wszechświatem w polskiej kulturze audiowizualnej jest praktycznie niezmierzony. Nawet poczciwemu Reksiowi zdarzył się kiedyś epizod w roli astronauty. Kosmiczne motywy przeniknęły też do muzyki, czego dowodzą wydobyte z archiwum pieśni o Mirosławie Hermaszewskim. Jedną z nich w 1978 roku podczas Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu z zaraźliwym entuzjazmem wykonała Anna German. Nieśmiertelna formuła refrenu i zwrotki sprawnie mieści tu w sobie wątki, które Walentynę Tierieszkową zrównały z gwiazdami – dosłownie i w przenośni.

Polska droga do gwiazd” w Telewizji Kino Polska już od 5 maja w każdy czwartek o godzinie 20:15. Cykl będzie emitowany do 16 czerwca.

 

Więcej informacji:

Olga Gontarska

Specjalista ds. Promocji i Marketingu
ogontarska@kinopolska.pl
Tel: 512 097 559

 

Jowita Buchman

Specjalista ds. Promocji i Marketingu

Tel: 517 687 423

 

Powrót do strony głównej