Niebezpieczna wiosna w Telewizji Kino Polska

wtorek, 29 marca 2011

Jeśli chcesz się ponudzić, zatrzymać w rozwoju, stracić popisowo czas – za nic w świecie nie włączaj w kwietniu Telewizji Kino Polska. Powyższe czynności skutecznie uniemożliwi ci nowa ramówka stacji.


– Z końcem zimy postanowiliśmy być niebezpiecznie atrakcyjni – mówi Piotr Reisch, prezes Kino Polska  TV S.A. – Jeśli chcecie w tym roku zobaczyć nadejście wiosny, lojalnie ostrzegam: omijajcie nasz kanał w telewizorach!

Od 8 lat Telewizja Kino Polska wyświetla polskie filmy, łącząc przed ekranami całe rodziny Polaków. W 2010 roku zajęła drugie miejsce w rankingu oglądalności polskich kanałów filmowych. Co stoi za tym spektakularnym sukcesem? Odpowiedź nasuwa się sama: wybitna oferta programowa, którą podtrzymuje najnowsza ramówka stacji.

W kwietniu jednym z czarnych koni Telewizji Kino Polska będzie cykl filmów związanych z osobą Krzysztofa Komedy. Ten niezwykły autor w ciągu zaledwie 10 lat zaznaczył się
w historii polskiego kina wyraźnym charakterem pisma, wywierając wpływ na Romana Polańskiego, Jerzego Skolimowskiego, Janusza Morgensterna czy Andrzeja Wajdę. Jego tragiczna śmierć u progu kariery w Hollywood do dziś wydaje się zdarzeniem z poziomu czystego absurdu. Cykl „KOMEDA” przypomni twórczość kompozytora, próbując przy okazji opisać fenomen jego talentu. Zobaczymy filmy fabularne („Niewinni czarodzieje”, „Nóż w wodzie”, „Prawo i pięść”), znakomite krótkie metraże i animacje oraz trzy dokumenty: historyczny „Jazz in Poland” Janusza Majewskiego z 1964 roku i dwa tytuły z lat 90-tych: „Czas Komedy” Roberta Kaczmarka i Mariusza Kalinowskiego oraz „Wybrańcy bogów umierają młodo” Krzysztofa Bukowskiego. Przy okazji razem z Telewizją Kino Polska możemy odkryć zapomniane arcydzieła. Jedno z nich to krótkometrażowa „Kraksa” Edwarda Etlera, w której równorzędne role grają: Barbara Brylska, Andrzej Zieliński, samochód marki Mini Morris i muzyka Komedy. Ten sam duży kaliber ma też inny umieszczony w paśmie film Etlera –„Pistolet typu Walter P-38”.

Cykl „KOMEDA” będzie wyświetlany na antenie Telewizji Kino Polska od 10 kwietnia. Warto dodać, że wcale nie wyczerpuje on jazzowych motywów w nowej ramówce stacji. W kwietniu zobaczymy jeszcze wyróżniony na festiwalu w Cannes reportaż „Opus-Jazz” Janusza Majewskiego z 1963 roku, dokumentujący próbę kwintetu Andrzeja Kurylewicza. Dalej już mniej jazzowo, ale ciągle muzycznie: w cyklu „Propaganda sukcesu” wywiad z Kazikiem Staszewskim, a w ramach serii „Inżynierowie od dobrej roboty” dokument Jerzego Zalewskiego „Tata Kazika”.

Kusząco przedstawia się również zawartość nowego pasma „Polska Reklama Ludowa” z archiwalnymi spotami z lat 70-tych. Doprawdy, gdyby nie braki w asortymencie, trudno by było nie ulec sugestywnym zachętom do zakupu polskich niezawodnych żyletek czy odkurzaczy! Na szczęście dla powściągnięcia w nas galopującego konsumeryzmu stacja ma w zanadrzu „Tydzień papieski”, a w nim „Z dalekiego kraju” Krzysztofa Zanussiego i dokumenty o polskich pielgrzymkach Jana Pawła II. Chyba nie sposób dziś mówić o zbiorowej tożsamości Polaków bez uwzględnienia w niej doświadczenia tego pontyfikatu.

Jak jeszcze Telewizja Kino Polska zamierza odwrócić naszą uwagę od wiosny? – Spore ryzyko dla widzów niosą w tym względzie cztery premierowe tytuły – mówi Piotr Reisch.
– W kwietniu po raz pierwszy na naszej antenie „Jasne błękitne okna” Bogusława Lindy i „Ono” Małgorzaty Szumowskiej”. Konkurencyjne wobec wiosny będą też z pewnością dwie mocne i bardzo kontrastowe propozycje seriali: „Męskie – żeńskie” Krystyny Jandy i „Defekt” Macieja Dutkiewicza.

 

Pierwszy to świetny, ironiczny i na wskroś autorski projekt twórczyni Teatru Polonia, której przed kamerą towarzyszą m.in. Maria Seweryn, Borys Szyc, Edyta Olszówka, Piotr Machalica i Robert Więckiewicz. Drugi jest serialem kryminalnym, osadzonym w realiach współczesnej Polski, z doskonałymi kreacjami Magdaleny Cieleckiej i Piotra Fronczewskiego

 

– Oczywiście nie zapominamy też o mniej zobowiązującym repertuarze – dodaje Piotr Reisch. – W kwietniu czeka nas m.in. premiera pasmaStarszaki”, na które zgodnie
z nazwą zapraszamy też dorosłych widzów. Znalazły się w nim ulubione pozycje z dzieciństwa obecnych trzydziestolatków. A dla zupełnych debiutantów w dziedzinie kultury audiowizualnej przygotowujemy cykl „Smyki, brzdące i…”. W każdą sobotę i niedzielę od 9.00 będą w nim pokazywane nowe i klasyczne tytuły dla dzieci, na czele z „Krecikiem”
i „Królem Maciusiem Pierwszym”
.

 

Tak więc, drodzy widzowie, strzeżcie się Telewizji Kino Polska! W kwietniu grozi wam z jej strony cała masa powodów, by spędzić wiosnę przed telewizorem.

Powrót do strony głównej