„Kroniki futbolowe” w Telewizji Kino Polska

wtorek, 3 kwietnia 2012

To będzie strzał w sam środek bramki: w Wielkanoc Telewizja Kino Polska rozpocznie emisję „Kronik futbolowych”. Wielcy trenerzy, legendarne mecze i największe sukcesy naszej reprezentacji powrócą w  archiwalnych materiałach filmowych, opatrzonych współczesnym komentarzem. Kibicu, nie przegap!

Podczas gdy w kraju pełną parą toczą się przygotowania do Euro 2012, budują się stadiony i hartuje – stal piłkarskich mięśni, Telewizja Kino Polska do rozgrzewki przed mistrzostwami zachęca kibiców. Nowy cykl stacji, zatytułowany „Kroniki futbolowe”, to filmowa podróż po historii polskiej piłki. Rozpoczniemy ją w Wielkanoc, a zakończymy w niedzielę 3 czerwca – na tydzień przed meczem otwarcia Euro 2012. Cykl składa się z 10 odcinków i zaczyna od prawdziwej rewelacji: dwuczęściowego programu, ułożonego z materiałów Polskiej Kroniki Filmowej. Widzowie stacji obejrzą go w wielkanocną niedzielę i Lany Poniedziałek o 13:00. Dawne kroniki komentują w programie wytrawni znawcy tematu: trenerzy Andrzej Strejlau i Antoni Piechniczek, dziennikarze sportowi Stefan Szczepłek, Tomasz Smokowski, Tomasz Wołek i Marian Kmita oraz reżyser Janusz Zaorski.

Piłkarskiego wyrazu dodaje programowi specjalnie zaprojektowana scenografia: studio zamieniono na murawę boiska, a opowiadane w nim historie wybrzmiewają na tle animacji, które – choć stylistyką przypominają dawne komiksy – to jednak wyświetlane są w 3D. Rysunkowe postacie piłkarzy biegną po namalowanej trawie, a my obserwujemy to w imponujących skalą telewizorach LG. Te ekrany – to wkład w scenografię firmy, bez której „Kroniki” nie ujrzałyby światła dziennego: sponsorem cyklu jest LG Electronics, światowy lider w dziedzinie elektroniki użytkowej.

Zaproszeni przed kamerę goście z nostalgią wspominają czasy, gdy dezaprobata kibiców na stadionie wyrażała się w straszliwym okrzyku „Sędzia, kanarki doić!”. Mali chłopcy na mecze dostawali się wtedy metodą „na synka” – wystarczyło przed bramą poprosić o wprowadzenie jakiegoś dorosłego z biletem. Efekt był raczej murowany; miłość do futbolu ma bowiem to do siebie, że łączy nawet nieznajomych.

Jednocząca siła piłki dawała się w tamtych latach odczuć również na wyższym poziomie społecznych relacji. Stefan Szczepłek wspomina rok 1957, kiedy aż 100 tysięcy kibiców przyszło na stadion w Chorzowie, by obserwować mecz Polska – ZSRR. Zanim gra się rozpoczęła, trybuny zagrzmiały słowami hymnu narodowego. – Wcześniej chyba nigdy nie odbywało się to w takim nastroju! – emocjonuje się dziennikarz, nazywając tamten wygrany dla Polaków mecz odwetem za Październik ’56 roku.

O ile naród wobec piłki się jednoczył, bywało, że rodziny futbol dzielił. Tomasz Smokowski przyznaje, że z powodu jakiegoś ważnego meczu rodzony ojciec zapomniał go kiedyś odebrać ze szpitala. Nic w tym jednak dziwnego: w latach 70-tych w kraju zapanowało istne szaleństwo. W czasie meczów pustoszały ulice, a piłką interesowali się dosłownie wszyscy. W obrazkach z kronik widzimy, jak wynik którejś rozgrywki podawany jest przez radiowęzeł w kopalni – dla górników pracujących pod ziemią. Kibicem okazuje się nawet ksiądz w koloratce; zagadnięty przez reportera na ulicy, kategorycznie stwierdza: „Do półfinału raczej dojdziemy!”. W teatrze podczas spektaklu aktorzy malują na rekwizytach aktualny wynik meczu z Haiti – 2:0, 3:0, 4:00… Widownia za każdym razem reaguje na to brawami – dla aktorów czy piłkarzy?

W Polsce istniał gigantyczny głód sukcesu! – mówi o tamtym czasie Tomasz Wołek, dając jedną z możliwych odpowiedzi na pytanie, dlaczego futbol urósł nad Wisłą do rangi sprawy narodowej. Więcej o związkach sportu z polityką, fenomenie trenera Górskiego i piłkarzach jako pierwszych polskich celebrytach dowiemy się z anteny Telewizji Kino Polska już w Wielkanoc.

Po świętach futbolowy cykl będzie kontynuowany co tydzień w niedzielę o 13:00. Łącznie zobaczymy w nim 50 kronik (po 5 w każdym odcinku). Dla lepszej orientacji widzów ułożono je chronologicznie – od lat 40-tych po 80-te.

Kronikarskie zapisy na taśmie filmowej uzupełnią w cyklu dokumenty. Jednym z nich będzie nakręcony w roku 1975 reportaż „Polska gola”, z gościnnym udziałem pary Himilsbach – Maklakiewicz. Stacja pokaże go w Lany Poniedziałek. 15 kwietnia ważny rozdział w historii polskiej piłki przypomni nam z kolei „Droga na mundial ‘78”.

Telewizja Kino Polska nie zapomina też o młodszych kibicach. Od 22 kwietnia po każdym zestawie futbolowych kronik będą oni mogli obejrzeć kolejne odcinki serialu „Do przerwy 0:1” z 1969 roku.

„Kroniki futbolowe” od 8 kwietnia aż do mistrzostw– tylko w Telewizji Kino Polska!

Sponsorem cyklu jest firma LG. 

Więcej:

Agnieszka Łapińska – Telewizja Kino Polska
T: +48 602 553 182; E: alapinska@kinopolska.pl
www.kinopolska.pl

Powrót do strony głównej